http://www.biblia-ksiega-faktow.darmowefora.pl

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!



Wyślij odpowiedź

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.

Uwaga: ta wiadomość nie zostanie pokazana dopóki nie będzie zaakceptowana przez moderatora.

Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Załącz:
(Wyczyść załącznik)
(więcej załączników)
Dozwolone typy plików: doc, gif, jpg, mpg, pdf, png, txt, zip
Ograniczenia: 4 załączniki na wiadomość, maksymalny rozmiar wszystkich załączników 192KB, maksymalny rozmiar jednego załącznika 128KB
Wszystkie załączone pliki nie zostaną wyświetlone do czasu zatwierdzenia ich przez moderatora.

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 23, 2015, 20:51:01 »

Czy Jezus nie cytował ST? Nie rozumiesz proroctw, a chcesz mi powiedzieć, że wykrzywiam drogi Pańskie? Szczerze Go poszukuje i wystarczy tak? A co z czuwaniem? Czy ktoś kto szczerze poszukuje jest w stanie czuwać? A co do zbawienia:"„Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. 22 Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?"(MATEUSZA 7:21)...
Wygląda na to, że nie ten kto szuka a znalazł, bo tylko ten może ocenić jakie wymagania Bóg stawia przed człowiekiem.

Jezus cytował ST ponieważ w tym czasie nie istniały inne Pisma zapowiadające Jego narodzenie się. Jezus wypełnił Prawo Mojżeszowe i ustanowił Swoje\Nowe, Zakon Chrystusowy. W związku z tym podstawą dzisiaj jest Nowy Testament – Nowe Przymierze. A odczuwam że Świadkowie Jehowy, tkwią w Starym Przymierzu...
O ile mi wiadomo to Wasza doktryna naucza że już nastąpiło duchowe przyjście Jezusa ? Tak więc chyba to czuwanie Ciebie nie obejmuje ?

Wkleiłeś bardzo trzeźwiący zapis, który stawia mnie na baczność. Gdyż nie wystarczy ogłaszać że Jezus jest Panem. Istotny jest owoc naszego codziennego  życia, jakimi jesteśmy mężami, ojcami, sąsiadami, pracownikami\pracodawcami. I jak reagujemy gdy ktoś naciśnie czułe miejsce...

Pisząc o szukaniu nie mam na myśli poszukiwania kierunku, lecz woli Bożej „Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze,  i odnówcie się w duchu umysłu waszego,  a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy   „
[Ef 4;22-24]
Termin, narodzenie na nowo – nowe stworzenie, zapewne jest Ci obce ?
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 23, 2015, 19:14:51 »

Cytujesz ST, w jakim celu ? Przecież jesteśmy w Nowym Przymierzu i wszystko jest nowe...Czuwającymi są oczywiście ci co oczekują fizycznego Powrotu Syna Człowieczego. Właśnie ja należę do tej liczby. Pilnuję się z pomocą Ducha Świętego, żeby nie było jak w tym wersie „   Pamiętaj więc, czego się nauczyłeś i co usłyszałeś, i strzeż tego, i upamiętaj się. Jeśli tedy nie będziesz czujny, przyjdę jak złodziej, a nie dowiesz się, o której godzinie cię zaskoczę.  „
[Ap 3;3]
Myślę że z Bożą pomocą podołam każdemu wyzwaniu !
Gdybyś uważniej czytał...zaznaczyłem, ale chyba niezbyt wyraźnie. Te miejsca, jak  też bardzo wiele innych mówią o gotowości na Przyjście Pana.
 Takie wrażenie to ja odnoszę w stosunku do Twojej osoby. Wiedz że jestem Ci przychylny pomimo wielkich różnic doktrynalnych. Znasz\Znacie Biblię jako literę, lecz nie ma w tym Ducha. Lecz Bóg nie odtrąci nikogo, o ile  człowiek w uniżeniu i szczerze Go poszukuje.
Czy Jezus nie cytował ST? Nie rozumiesz proroctw, a chcesz mi powiedzieć, że wykrzywiam drogi Pańskie? Szczerze Go poszukuje i wystarczy tak? A co z czuwaniem? Czy ktoś kto szczerze poszukuje jest w stanie czuwać? A co do zbawienia:"„Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach. 22 Wielu mi powie w owym dniu: ‚Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?"(MATEUSZA 7:21)...
Wygląda na to, że nie ten kto szuka a znalazł, bo tylko ten może ocenić jakie wymagania Bóg stawia przed człowiekiem.
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 23, 2015, 19:08:12 »

Cytat: Mateusz
Fajnie Jaabes, ale ich ma wyróżniać coś isotnego... Moje wywody według Ciebie są karkołomne...Kim zatem sa Ci, którzy czówają, jak ich znaleźć, przecież według proroka nie miało to sprawiać trudności"„Oto, co powiedział Jehowa Zastępów: ‚W owych dniach dziesięciu mężów ze wszystkich języków narodów chwyci się, tak, uchwyci się skraju szaty męża, który jest Żydem, i powie: „Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że z wami jest Bóg”(Zachariasza 8:23).Według Twojej wersji, trudno pojąć o kim piszesz...Kim są ci co czuwają? Ty do nich należysz? Jeśli tak to zamierzam zasypać Cię pytaniami i chyba sobie nie poradzisz..

Cytujesz ST, w jakim celu ? Przecież jesteśmy w Nowym Przymierzu i wszystko jest nowe...Czuwającymi są oczywiście ci co oczekują fizycznego Powrotu Syna Człowieczego. Właśnie ja należę do tej liczby. Pilnuję się z pomocą Ducha Świętego, żeby nie było jak w tym wersie „   Pamiętaj więc, czego się nauczyłeś i co usłyszałeś, i strzeż tego, i upamiętaj się. Jeśli tedy nie będziesz czujny, przyjdę jak złodziej, a nie dowiesz się, o której godzinie cię zaskoczę.  „
[Ap 3;3]
Myślę że z Bożą pomocą podołam każdemu wyzwaniu !

Cytuj
Oczekuję konkretów. Jaki związek zachodzi między nimi w Twojej argumentacji? 
Gdybyś uważniej czytał...zaznaczyłem, ale chyba niezbyt wyraźnie. Te miejsca, jak  też bardzo wiele innych mówią o gotowości na Przyjście Pana.
 
Cytuj
Wybacz ale póki co mam wrażenie, że wiesz że gdzies dzwoni, ale nie bardzo wiesz gdzie.
Takie wrażenie to ja odnoszę w stosunku do Twojej osoby. Wiedz że jestem Ci przychylny pomimo wielkich różnic doktrynalnych. Znasz\Znacie Biblię jako literę, lecz nie ma w tym Ducha. Lecz Bóg nie odtrąci nikogo, o ile  człowiek w uniżeniu i szczerze Go poszukuje.
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 23, 2015, 18:27:35 »

Cytuj
Jaabes naisał:Zaś w wierszu 45 Jezus pyta kto jest sługą wiernym i mądrym. Jednak nie odpowiada gdyż odpowiedź zawarta jest wyżej w wierszu 42. Tym sługą wiernym i roztropnym jest KAŻDY KTO CZUWA. A ci co nauczają Słowa Bożego mają faktycznie większą odpowiedzialność od tych którzy tylko słuchają. Ale czuwać mają wszyscy...
Fajnie Jaabes, ale ich ma wyróżniać coś isotnego... Moje wywody według Ciebie są karkołomne...Kim zatem sa Ci, którzy czówają, jak ich znaleźć, przecież według proroka nie miało to sprawiać trudności"„Oto, co powiedział Jehowa Zastępów: ‚W owych dniach dziesięciu mężów ze wszystkich języków narodów chwyci się, tak, uchwyci się skraju szaty męża, który jest Żydem, i powie: „Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że z wami jest Bóg”(Zachariasza 8:23).Według Twojej wersji, trudno pojąć o kim piszesz...Kim są ci co czuwają? Ty do nich należysz? Jeśli tak to zamierzam zasypać Cię pytaniami i chyba sobie nie poradzisz...

Cytuj
Jaabes napisał:To samo zagadnienie o konieczności bycia w ciągłej gotowości jest zapisane w Ewangelii Łukasza 12;34-59. Jest tam też zaakcentowana sprawa oczekiwania, gotowości i czuwania na powtórne Przyjście Syna Człowieczego.
W tym fragmencie Jezus też zadaje retoryczne pytanie,  kto  jest tym wiernym i roztropnym szafarzem ustanowionym nad Kościołem  aby im dawał wyżywienie w czasie właściwym? Zaś inne miejsca Pisma Świętego mówią o tym że Jezus ustanowił „ ... jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych duszpasterzami i nauczycielami  „[Ef 4;11]
Nie cytuj mi wersetów bo to żadna sztuka, tylko objaśnij je bo nadal nie wiem, o czym piszesz. Obydwa cytowane przez Ciebie wersety mają różne i zupełnie odmienne zastosowanie. Oczekuję konkretów. Jaki związek zachodzi między nimi w Twojej argumentacji?
Cytuj
Jaabes napisał:Tak więc tymi rozdającymi pokarm duchowy są WSZYSCY wymienieni w powyższym zapisie. Jednak zważyć trzeba na to że czyni to Duch Święty za pośrednictwem tych ustanowionych. Ale to nie oznacza ich wyższości przed Bogiem. To ludzie robią sobie podział na kler i laikat.
W tym fragmencie z Ewangelii Łukasza jest zaznaczone że komu wiele dano od tego więcej Bóg będzie oczekiwać. Ale to NIKOGO nie zwalnia z potrzeby czuwania i bycia w ciągłej gotowości na Powrót Mesjasza.
Ale o kim piszesz? Czy Ty w ogóle rozumiesz, na co się powołujesz? Wybacz ale póki co mam wrażenie, że wiesz że gdzies dzwoni, ale nie bardzo wiesz gdzie. Proszę o wyjaśnienia, bo to co jest w sprawozdaniu Biblijnym to ja wiem.
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 23, 2015, 13:16:23 »

Skąd ten wniosek. Otóż, Jezus zapowiedział, że wczasie końca ma pojawić się klasa niewolnika, mająca za zadanie rozdzielać pokarm duchowy trzeladzi, na czas słuszny(Mateusza 24:45-47).

Odnośnie Twojego\Waszego karkołomnego wniosku.

NIGDY w żadnych okolicznościach nie można wyrywać poszczególnych wersetów. Zobaczmy w jakim kontekście jest  myśl o rozdzielaniu pokarmu duchowego poddanym.
„ A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. […]  A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.  A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec […]  Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. […]  Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego,  bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy. […]  A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.  Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi [...]  Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.  Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,  i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.  Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.  Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona.  Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie. […]  A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swego.  Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.  Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze? […]  Szczęśliwy ów sługa, którego pan jego, gdy przyjdzie, zastanie tak czyniącego. […]  przyjdzie pan sługi owego w dniu, w którym tego nie oczekuje, i o godzinie, której nie zna.  I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.    „[4-51](celowo nie zamieszczam numerków, gdyż one tylko rozpraszają, a w oryginale ich nie ma).

Kluczowa myśl jest zawarta w wersetach  39-42. Jest tam mowa o potrzebie czuwania w związku z nieznajomością dnia Powrotu Jezusa. Zaś w wierszu 45 Jezus pyta kto jest sługą wiernym i mądrym. Jednak nie odpowiada gdyż odpowiedź zawarta jest wyżej w wierszu 42. Tym sługą wiernym i roztropnym jest KAŻDY KTO CZUWA. A ci co nauczają Słowa Bożego mają faktycznie większą odpowiedzialność od tych którzy tylko słuchają. Ale czuwać mają wszyscy...

To samo zagadnienie o konieczności bycia w ciągłej gotowości jest zapisane w Ewangelii Łukasza 12;34-59. Jest tam też zaakcentowana sprawa oczekiwania, gotowości i czuwania na powtórne Przyjście Syna Człowieczego.
W tym fragmencie Jezus też zadaje retoryczne pytanie,  kto  jest tym wiernym i roztropnym szafarzem ustanowionym nad Kościołem  aby im dawał wyżywienie w czasie właściwym? Zaś inne miejsca Pisma Świętego mówią o tym że Jezus ustanowił „ ... jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych duszpasterzami i nauczycielami  „
[Ef 4;11]
Tak więc tymi rozdającymi pokarm duchowy są WSZYSCY wymienieni w powyższym zapisie. Jednak zważyć trzeba na to że czyni to Duch Święty za pośrednictwem tych ustanowionych. Ale to nie oznacza ich wyższości przed Bogiem. To ludzie robią sobie podział na kler i laikat.
W tym fragmencie z Ewangelii Łukasza jest zaznaczone że komu wiele dano od tego więcej Bóg będzie oczekiwać. Ale to NIKOGO nie zwalnia z potrzeby czuwania i bycia w ciągłej gotowości na Powrót Mesjasza.
Piszę to w tym celu żebyś SAMODZIELNIE rozważył to zagadnienie...

Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 22, 2015, 22:41:09 »

Wobec tego, przedstaw bardziej klarowne i sensowne wyjaśnienie. Ja będę pytał.... Pierwsze pytanie:W jaki sposób Duch Święty prawdziwie poucza? Przez kogo przemawia?

Duch Święty współpracuje z naszym ludzkim duchem. Tak więc to pouczenie wynika z wewnątrz, ale nie z umysłu. I zawsze musi być zgodne ze Słowem Bożym.

Duch Święty nie ma pośrednika. Przemawia bezpośrednio przez serce, ale nie jest to umysł. Zgodnie z tym co zapisał pod natchnieniem Ducha Bożego sługa - apostoł Paweł „Cóż przeto pozostaje? Będę się modlił duchem, ale będę się też modlił i umysłem; będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i umysłem   „
[1 Kor 14;15]
Jak widać duch ludzki i rozum ludzki jest czymś innym...
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 22, 2015, 21:48:38 »

Cytuj
Jaabes napisał:Powiem szczerze  mącisz Kolego, pisząc o tej intonacji. Ale cóż Tylko Duch Święty może prawdziwie pouczyć.
Wobec tego, przedstaw bardziej klarowne i sensowne wyjaśnienie. Ja będę pytał.... Pierwsze pytanie:W jaki sposób Duch Święty prawdziwie poucza? Przez kogo przemawia?
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 22, 2015, 21:42:30 »

Pytanie odnośnie wstrzemięźliwości było tylko formalnością. Dzięki za obszerne wyjaśnienie.
Powiem szczerze  mącisz Kolego, pisząc o tej intonacji. Ale cóż Tylko Duch Święty może prawdziwie pouczyć. 

To już od dnia Pięćdziesiątnicy, czyli obietnicy Jezusa. Były klasy ? Ciekawe że nikt z apostołów o tym nie wspomina. Nigdy nie wspomniał o tym Jezus. Czy nie wydaje się to dziwne, czyżby przeoczył ?   

O tej klasie niewolnika i pozostałych rzeczach to może jutro, gdyż ja wieczorami kiepsko funkcjonuję...
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 22, 2015, 20:30:43 »

Cytuj
Jaabes npisał:Chyba nie myślisz że chodzi tu o dosłowną abstynencję seksualną ?
Nie, nie chodzi o abstynęcję seksualną, było by to nielogiczne i zrazem nierozsądne, wiadomo, że pierwsi uczniowie Jezusa mieli żony i rodziny-nie koniecznie wszyscy. Apostoł Piotr musiał mieć żonę, ponieważ jest wzmianka o chorej teściowej tego apostoła, a przecież znajdował się w gronie apostołów podczas, gdy podczas ostatniej wieczerzy Jezus zawierał z nimi przymierze co do Królestwa. Przypuszczalnie może chodzić o skalanie się religiami fałszywymi (odstępczymi), dokładniej skalanie praktykowaniem jakichś fałszywych wierzeń.  Skąd taki wniosek? Otóż, imperium religii fałszywej, jest w Księdze Objawienia zobrazowana, jako pijana nierządnica. Chrześcijaństwo odstępcze wiodące prym w szerzeniu fałszywych nauk, w tej samej Księdze nosi miano "matki nierządnic", zatem wniosek sam się nasuwa, o jakie skalanie musi w tym miejscu chodzić.
Cytuj
Jaabes napisał:Gdy chodzi o zapis z J 10;16, to trzeba czytać przynajmniej od ósmego wiersza. Jest tam powiedziane że kto wejdzie przez Jezusa będzie zbawiony i będzie z Nim przebywał. Oraz że ten jedyny Pasterz zna swoje owce tak dalece jakie są relacje  pomiędzy Ojcem  i Synem.
Biblia WYRAŹNIE wskazuje na jedną owczarnię. Czyż stwierdzenie „ ...powstanie jedna owczarnia i jeden pasterz „ nie jest jednoznaczne że będzie JEDNA  OWCZARNIA  ?
Widzę, że jesteś osobą myślącą i starasz się głęboko wnikać w temat. Osobiści bardzo cenię sobie takich rozmówców i darzę szacunkiem. Powracając do tematu...Jaabes... zwróć uwagę na silną zmianę intonacji w wersecie 16. Jezus stwierdził, że nie są z tej owczarni, że również i te musi przeprowadzić. Pierwocinami byli wszyscy którzy w I w.n.e. należeli do klasy pomazańców Jezusa. Wszystkie słowa Jezusa w pierwszej kolejności są kierowane właśnie do nich. Zanim jednak nastało odstępstwo zapowiedziane przez Jezusa, najwyraźniej nie doszło do zebrania wszystkiego w Chrystusie, czyli tych, którzy mają wraz z nim dzielić władzę Królewską w niebie. Skąd ten wniosek. Otóż, Jezus zapowiedział, że wczasie końca ma pojawić się klasa niewolnika, mająca za zadanie rozdzielać pokarm duchowy trzeladzi, na czas słuszny(Mateusza 24:45-47). Zatem, dokończenie zbierania zrodzonych z ducha musiało jeszcze trwać w czasie poprzedzającym zakończenie tego systemu rzeczy, ponieważ Jezus polecił swoim uczniom pełnić pewne konkretne zadanie, i obiecał, że będzie to dzieło wspierał, aż do zakńczenia tego systemu rzeczy(Mateusza 28:19,20). Działalność wspomniana, miała objąć swoim zakresem całą zimię(Mateusza 24:14). Liczba wbranych jest jasno określona jako 144 000 wykupionych z ziemi-wersety wskazujace na ten fakt cytowałem w poprzednich postach- „Nie bój się, mała trzódko, gdyż wasz Ojciec uznał za dobre dać wam królestwo” (Łukasza 12:32).
Jasno Jezus określł powołanie tej małej trzódki złożonej z określonej liczby. We wspomnianej Ewangelii Jana 10:16, Jezus kieruje uwagę na zupełnie inną klasę symbolicznych owiec, ponieważ intonacja w jakiej Jezus wypowiada te słowa, wyraźnie to podkreśla, i jest po za kontekstem odnoszącym się do braci Chrystusa. Po za tym, nie co później, Jezus ukazuje temu samemu apostołowi w wizji, "wieką rzeszę"ludzi stojących przed tronem Bożym, a w swych rękach trzymają gałązki palmy"9 Potem ujrzałem, a oto wielka rzesza, której żaden człowiek nie zdołał policzyć, ze wszystkich narodów i plemion, i ludów, i języków, stojąca przed tronem i przed Barankiem, ubrana w białe długie szaty; a w rękach ich gałęzie palmowe. 10 I wołają donośnym głosem, mówiąc: „Wybawienie zawdzięczamy naszemu Bogu, który zasiada na tronie, i Barankowi”(Objawienia 7:9,10).. Stoją przed tronem. Nie zasiadają na tronach, ale stoją przed tronem. Czy to znaczy, że wszyscy są w niebie? Nic nawet nie sugeruje takiego zrozuminia. Jeden fragment Biblijny mówi że:"Oto, co rzekł Jehowa: „Niebiosa są moim tronem, a ziemia moim podnóżkiem. Gdzie zatem będzie dom,  który moglibyście mi zbudować, i gdzie będzie dla mnie miejsce odpoczynku?"(Izajasza 66:1). Gałęzie palmowe bezsprzecznie podkreślają przynależność ziemską. Ziemia jest podnóżkiem, tak więc ci należący do wielkiej rzeszy, to poddani nowo powstałego rządu Bożego. Jeśli chodzi o owczarnię tworzącą jedność... Pomyśl proszę, czy nie logicznym jest przyjęcie faktu, że chodzi o jedność w oddawaniu czci jedynem prawdziwemu Bogu? Przeciez uważnie analizując tę Księgę, dostrzegamy właśnie ten wątek, aby po przez Jezusa pojednać wszystko to, co w niebie i na ziemi"ponieważ Bóg uznał za dobre, żeby w nim zamieszkała cała pełnia  i żeby przez niego na nowo pojednać ze sobą wszystko inne — czy to, co na ziemi, czy to, co w niebiosach — wprowadzając pokój przez krew, którą on przelał na palu męki"(Kolosan 1:19,20). Jezus niejednokrotnie mówił o jedności w Ojcu, lub o jedności jego uczniów z nim i Ojcu. Jeśli uważnie aalizujemy kontekst, to łatwiej nam wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 22, 2015, 10:22:14 »

Masz rację....Obietnicę taką złożył tym, którzy należą do tak zwanej małej trzódki. Biblia wyjawia ich konkretną liczbę i wynosi ona 144 000 (Objawienie 7:4;14:1). Ale wspomina również o drugich owcach, a ci jak podaje biblia tworzyć mają wielką rzeszę tych, którzy mają żyć na ziemi (Jana 10:16). Biblia wyraźnie mówi o dwóch grupach, i wyraźnie oddziela nadzieję niebiańską i ziemską. Nie może być inaczej, ponieważ Boże zamierzenie co do Królestwa, zostało wzięte pod uwagę przez Boga, aby urzeczywistnić zamierzenie co do ziemi. Ap. Piotr mówi o nowej ziemi i nowych niebiosach (2Piotra 3:13), dotyczy to zamierzenia Bożego co do Królestwa, które nie bylo w pierwotnym planie Bożym, ale powstało w zwiąsku z zaistniałym buntem w Edenie (Rodzaju 3:15), i za pośrednictwem którego to, Bóg zamierza przywrócić wszystko do pierwotnego stanu. Nowa ziemia, to nowe społeczeństwo które swoim życiem dowodzi, że pragnie żyć w zgodzie z Bożą wolą (Mateusza 7:21).

Gdy chodzi o liczbę 144 000 to trzeba KONICZNIE spojrzeć też na inne zapisy mówiące o tym zagadnieniu „  Są to ci, którzy nie skalali się [współżyciem] z kobietami i pozostali w dziewictwie. Są to ci, którzy towarzyszą Barankowi, dokądkolwiek idzie; są to ci, którzy zostali wykupieni spośród ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka;  „
[Ap 14;4 BWP]
Wszystkie tłumaczenia są zgodne w tym miejscu. Chodzi o to że ta grupa to PIERWOCINY, czyli pierwsze kłosy, ale nie jedyne ! Na dodatek jest powiedziane że podążają za Jezusem gdziekolwiek On idzie.
Chyba nie myślisz że chodzi tu o dosłowną abstynencję seksualną ?

Gdy chodzi o zapis z J 10;16, to trzeba czytać przynajmniej od ósmego wiersza. Jest tam powiedziane że kto wejdzie przez Jezusa będzie zbawiony i będzie z Nim przebywał. Oraz że ten jedyny Pasterz zna swoje owce tak dalece jakie są relacje  pomiędzy Ojcem  i Synem.
Biblia WYRAŹNIE wskazuje na jedną owczarnię. Czyż stwierdzenie „ ...powstanie jedna owczarnia i jeden pasterz „ nie jest jednoznaczne że będzie JEDNA  OWCZARNIA  ?

Niestety ale nauka o dwóch nadziejach nie pochodzi z Biblii, gdyż dobitnie jest powiedziane „ jedno ciało i jeden Duch, jak też powołani jesteście do jednej nadziei, która należy do waszego powołania;  jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;  jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich  „
[Ef 4;4-6]

Natomiast to co piszesz o nowej ziemi utożsamiając to z nowym społeczeństwem, jest nauką Waszej denominacji. Ale to kwalifikuje się już na oddzielny wątek.


Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 21, 2015, 21:59:21 »

Dlatego sądzę i jest to uzasadnione, że takie osoby zostną wzbudzone przez Króla Jezusa Chrystusa, w słusznym czasie,do życia tutaj na ziemi, aby mogły potwierdzić swoją skruchę uczynkami"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"(Jana 5:28,29).
Masz rację....Obietnicę taką złożył tym, którzy należą do tak zwanej małej trzódki. Biblia wyjawia ich konkretną liczbę i wynosi ona 144 000 (Objawienie 7:4;14:1). Ale wspomina również o drugich owcach, a ci jak podaje biblia tworzyć mają wielką rzeszę tych, którzy mają żyć na ziemi (Jana 10:16). Biblia wyraźnie mówi o dwóch grupach, i wyraźnie oddziela nadzieję niebiańską i ziemską. Nie może być inaczej, ponieważ Boże zamierzenie co do Królestwa, zostało wzięte pod uwagę przez Boga, aby urzeczywistnić zamierzenie co do ziemi. Ap. Piotr mówi o nowej ziemi i nowych niebiosach (2Piotra 3:13), dotyczy to zamierzenia Bożego co do Królestwa, które nie bylo w pierwotnym planie Bożym, ale powstało w zwiąsku z zaistniałym buntem w Edenie (Rodzaju 3:15), i za pośrednictwem którego to, Bóg zamierza przywrócić wszystko do pierwotnego stanu. Nowa ziemia, to nowe społeczeństwo które swoim życiem dowodzi, że pragnie żyć w zgodzie z Bożą wolą (Mateusza 7:21).
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 21, 2015, 21:08:37 »

Dlatego sądzę i jest to uzasadnione, że takie osoby zostną wzbudzone przez Króla Jezusa Chrystusa, w słusznym czasie,do życia tutaj na ziemi, aby mogły potwierdzić swoją skruchę uczynkami"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"(Jana 5:28,29).

Zgadzam się co do właściwego czasu zmartwychwstania. Jednak boję się określać gdzie to będzie. Jezus obiecał swoim uczniom że zabierze ich TAM gdzie On JEST.  A gdzie to będzie to nie jest naszą sprawą.
Co do ostatniej myśli fragmentu biblijnego, to nie ma zupełnej jasności. Bo co oznacza Sąd Boży dla tych którzy źle czynili ? Anihilacje, unicestwienie, niebyt ?
                                                                                                                                                                  Inne przekłady w przeważającej liczbie  mówią o zmartwychwstaniu na potępienie. Dziwne byłoby zmartwychwstać i zaraz zostać unicestwionym. Nie wydaje Ci się to nielogiczne ?
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 21, 2015, 19:13:12 »

Lecz co począć  w sytuacji tego łotra, nie był w stanie zrobić nic dobrego, ani złego. Podobnie jak mój ziemski ojciec który nawrócił się w szpitalu, i trzy tygodnie później zmarł ?

Dlatego sądzę i jest to uzasadnione, że takie osoby zostną wzbudzone przez Króla Jezusa Chrystusa, w słusznym czasie,do życia tutaj na ziemi, aby mogły potwierdzić swoją skruchę uczynkami"Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos 29 i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu"(Jana 5:28,29).
Wysłany przez: Jaabes
« dnia: Luty 21, 2015, 19:06:36 »

Lecz co począć  w sytuacji tego łotra, nie był w stanie zrobić nic dobrego, ani złego. Podobnie jak mój ziemski ojciec który nawrócił się w szpitalu, i trzy tygodnie później zmarł ?
Wysłany przez: Mateusz
« dnia: Luty 21, 2015, 18:52:22 »

Tak jest mocna podstawa żeby uznać KAŻDEGO kto uczyni Jezusa Chrystusa jako Pana swojego życia „  Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,  i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,  gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,  i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,  którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów  „
[Rz 3;21-25]
Wyraźnie jest powiedziane, z Łaski i darmo usprawiedliwieni przed Bogiem. Czy coś jeszcze trzeba dodawać. Przykładowo uczynki, przecież są sytuacje gdy one są niewykonalne ?
Trzeba sobie uświadomić że zbawienie jest pojęciem wielopłaszczyznowym. Jesteśmy zbawieni w duchu JUŻ TERAZ, w chwili wyznania ustami i uwierzenia w sercu. Jesteśmy zbawiani w naszej duszy, czyli nasz charakter i  emocje są stale kształtowane. A zbawienie człowieka dopełni się w chwili otrzymania nowego\niebiańskiego ciała.  Na potwierdzenie jeszcze ten werst    „ A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską  „ [Rz 11;6]                                                                                                           Czy zgadzasz się z tą koncepcją ?
Szczerze mówiąc nie do końca się zgadzam z Twoją koncepcją. Owszem, rozumiem ten werset który cytujesz na końcu, wcześniejszy fragment również, ale uważam, że warto przy tym uwzględniać kontekst, bo zapewne zgodzisz się ze mną, że biblia nie może sama sobie zaprzeczać. Spójrz na ten fragment w odniesieniu do Twojego, tego na końcu cytowanego:"18 Niemniej jednak ktoś powie: „Ty masz wiarę, a ja mam uczynki. Pokaż mi swą wiarę bez uczynków, a ja pokażę ci wiarę poprzez moje uczynki”. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Czynisz bardzo dobrze. Jednakże i demony wierzą, a dygoczą. 20 Ale czy chciałbyś wiedzieć, o pusty człowiecze, że wiara bez uczynków jest bezczynna? 21 Czy nasz ojciec Abraham nie został uznany za prawego na podstawie uczynków, gdy na ołtarzu ofiarował swego syna Izaaka? 22 Widzisz, że jego wiara współdziałała z jego uczynkami i dzięki uczynkom jego wiara została wydoskonalona, 23 i spełniły się słowa Pisma, które mówią: „Abraham uwierzył Jehowie i poczytano mu to za prawość”, i został nazwany „przyjacielem Jehowy”(Jakuba 2:18-23).
Jezus również zwracał uwagę na kwestię uczynków, do tego przecież zachęcał swoich naśladowców: „Nie każdy, kto do mnie mówi: ‚Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach"(Mateusza 7:21). Maja to być uczynki zodne z wolą Bożą. Dalsze fragmenty pokazują, że nie chodzi o to, czy ktoś czyni dobrze według własnej oceny. Takie uczynki nie będą brane pod wagę w ocenie samego Boga i Jezusa.
Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum
kwiaty-bogow th spqr wataharainbow jzw